sobota, 17 kwietnia 2010

Wolniej

Popołudnie spędziłam bardzo nietypowo - na spacerze. Znajomi zaprosili nas na wspólną wycieczkę do Lasów Chojnowskich, na co przystaliśmy z chęcią, bo pogoda piękna i wiosna w pełni. 

Dziwnie było CHODZIĆ po lesie. Ale i bardzo przyjemnie, bo nogi jeszcze dobrze pamiętają to, co im zafundowałam w czwartek. Dobrze było powolutku nieco je rozruszać i rozprostować. Dobrze też było nacieszyć się wspólnym spacerem. 





Brak komentarzy: