Drproctor, relacja się smaży pomiędzy walką z podgryzającym mnie przeziębieniem i rozmaitymi obowiązkami, które jeszcze trzeba pogodzić z planem treningowym ;)
Jesienią 2007 roku wystartowałam w pierwszym biegu ulicznym na dystansie 5 km. Przeszłam przez zachłyśnięcie startami, spadki i wzloty formy, kontuzje, odkryłam uroki biegania po górach. Gdy tylko mogę, wyrywam się w góry i chodzę, biegam, jeżdżę na nartach, zasmakowałam skiturów. Dzięki siłowni i jodze nie nudzi mi się w Warszawie. Zresztą od jogi wszystko się zaczęło.
Kontakt: hankaskakanka76@gmail.com
5 komentarzy:
To na pewno Palermo?
Przecież tam jest zimno i pada...nawet w maju ;D
Tacy to pożyją;) Czekamy na pierwszą relację z wycieczki biegowej.
Anoushko, Palermo. Jak bum cyk cyk :)
Drproctor, relacja się smaży pomiędzy walką z podgryzającym mnie przeziębieniem i rozmaitymi obowiązkami, które jeszcze trzeba pogodzić z planem treningowym ;)
Aaaa, ja chcę do Palermo!...
Midi, polecam! Bardzo ciekawe miasto. Również jako punkt startowy do zwiedzania Sycylii.
Prześlij komentarz