Właśnie przeczytałam, że Haile Gebreselassie zszedł z trasy Maratonu Nowojorskiego na 16 mili (26 km). Dzień wcześniej został zabrany na ostry dyżur z powodu bólu w kolanie. Dziś Haile ogłosił, że przechodzi na emeryturę i zostawia bieganie młodszym zawodnikom.
Z trasy zszedł również Viktor Rothlin, tegoroczny mistrz Europy w maratonie.
Wśród mężczyzn zwyciężył krajan HG - Gebre Gebremariam z czasem 2:08:14. Najszybszą kobietą okazała się Kenijka - Edna Kiplagat (2:28:20). Ubiegłoroczny zwycięzca, Meb Keflezighi, zameldował się na mecie jako szósty, z czasem 2:11:38.
Dla przypomnienia: Haile biegnie po rekord świata w Berlinie (2009 r.). Ciekawa jestem, kto i kiedy okaże się szybszy od tego maleńkiego pronatora.
niedziela, 7 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
6 komentarzy:
News jak z 1 kwietnia, niestety mamy listopad :/
Prawda? Trudno w to uwierzyć.
Z wrażenia pomyliłam rok, w którym Haile ustanowił rekord świata - to był 2008, a nie 2009.
Ech, szkoda - myślałam, że to on zejdzie niedługo poniżej 2h...
a mieli podwyższyć wiek emerytalny :)
No coż robi miejsce innym, ale szkoda bo jesli kolano nawala, to chyba to z musu a nie własnej woli. Ale bardzo mi się podoba określenie "maleńki pronator". Kiedyś był u nas taki koleś od ping-ponga i komentatorzy mówili na niego "maleńki Grubba" ;-)
@Midi, ja też. Albo, że choć poprawi swój wynik o co najmniej minutę.
@Ironwoman, może Haile zainspirował się francuskim systemem emerytalnym ;)
@Ava, ostatnio widziałam filmik z biegnącym Haile, w którym została przeprowadzona analiza jego powykrzywianych kostek i falujących stóp. Pokazane to było w zwolnionym tempie, bo normalnie HG zasuwa tak, że trudno uchwycić moment zetknięcia stopy z powierzchnią ;)
Prześlij komentarz