niedziela, 7 listopada 2010

...i - biegowy hajlajf

Właśnie przeczytałam, że Haile Gebreselassie zszedł z trasy Maratonu Nowojorskiego na 16 mili (26 km). Dzień wcześniej został zabrany na ostry dyżur z powodu bólu w kolanie. Dziś Haile ogłosił, że przechodzi na emeryturę i zostawia bieganie młodszym zawodnikom.

Z trasy zszedł również Viktor Rothlin, tegoroczny mistrz Europy w maratonie.

Wśród mężczyzn zwyciężył krajan HG - Gebre Gebremariam z czasem 2:08:14. Najszybszą kobietą okazała się Kenijka - Edna Kiplagat (2:28:20). Ubiegłoroczny zwycięzca, Meb Keflezighi, zameldował się na mecie jako szósty, z czasem 2:11:38.

Dla przypomnienia: Haile biegnie po rekord świata w Berlinie (2009 r.). Ciekawa jestem, kto i kiedy okaże się szybszy od tego maleńkiego pronatora.

6 komentarzy:

BoberPL pisze...

News jak z 1 kwietnia, niestety mamy listopad :/

Hankaskakanka pisze...

Prawda? Trudno w to uwierzyć.
Z wrażenia pomyliłam rok, w którym Haile ustanowił rekord świata - to był 2008, a nie 2009.

Midi pisze...

Ech, szkoda - myślałam, że to on zejdzie niedługo poniżej 2h...

Ironwoman pisze...

a mieli podwyższyć wiek emerytalny :)

Ava pisze...

No coż robi miejsce innym, ale szkoda bo jesli kolano nawala, to chyba to z musu a nie własnej woli. Ale bardzo mi się podoba określenie "maleńki pronator". Kiedyś był u nas taki koleś od ping-ponga i komentatorzy mówili na niego "maleńki Grubba" ;-)

Hankaskakanka pisze...

@Midi, ja też. Albo, że choć poprawi swój wynik o co najmniej minutę.
@Ironwoman, może Haile zainspirował się francuskim systemem emerytalnym ;)
@Ava, ostatnio widziałam filmik z biegnącym Haile, w którym została przeprowadzona analiza jego powykrzywianych kostek i falujących stóp. Pokazane to było w zwolnionym tempie, bo normalnie HG zasuwa tak, że trudno uchwycić moment zetknięcia stopy z powierzchnią ;)