środa, 30 maja 2012

300

Trzechsetny post na blogu!

W sobotę siódmy maraton.


7 x 3 = 21, czyli oczko.

Obiecuję relację i biegnę do ogarniania ostatnich spraw przed wyjazdem (to już jutro). Pa pa!

PS. Mapka ze strony www.stockholmmarathon.se

11 komentarzy:

drproctor pisze...

Dasz czadu Hania :-)

Ava pisze...

Życiówki!!!! :) i samych pozytywnych wrażeń/zdarzeń okołobiegowych!

Krasus pisze...

Wszyscy blogiści trzymają kciuki, byś na metę wbiegła z rękoma w górze i uśmiechem na twarzy!:)

Gohs pisze...

Powodzenia, trzymam kciuki :)

Unknown pisze...

Powodzenia Hania, będę trzymać kciuki! Baw się dobrze!

tete pisze...

Gratki:) Powodzenia:) Nowej życiówki :) Niezapomnianych wrażeń:) oczywiście kciuki będę ściskał ile sił;) i czekał na wieści:)pozdrówka

Leszek Deska pisze...

Trochę dziwna ta trasa... parki, mosty - super sprawa ale moim zdaniem czołówka zdubluje ostatnich maruderów i może to być problemem w miejscu rozdzielenia trasy do mety i na drugie kółko. Poza tym ja lubię biegać gdy trasa się nie powtarza - na jesieni w Wawie będzie fajna trasa.
No to życzę pobicia rekordu bo chyba warunki będą bardzo dobre do tego (nie za ciepło - w sam raz) i czekamy na relację!

Ruda Blondynka pisze...

Powodzenia!

Hankaskakanka pisze...

@DrProctor, pożyjemy, zobaczymy ;)
@Ava, dziękuję potrójnie :-*
@Gohs, bardzo dziękuję - kciuki się przydają!
@Krasus, dzięki, ale to by oznaczało, że się oszczędzałam na trasie ;)
@Emilia, bardzo dziękuję!!
@Tete, dziękuję i pozdrówka!
@Leszek, podobno trasa jest ładna, ale niezbyt łatwa (co widać po wynikach najszybszych biegaczy). Mamy od paru lat skłonność do takich miejsc (Triest, Annecy) ;))
@Ruda Blondynka, dziękuję!

Uciekam do pakowania :)

Aniaha pisze...

kciukasy
wyglada super
ten rok nalezy do Ciebie!

dadziap pisze...

i co i co?