Dziś mój blog obchodzi pierwsze urodziny. Równo rok temu zaczęło się od tego.
Zapraszam na coś musującego (nie, to nie jest magnez z witaminą B6) i do dalszych odwiedzin.
poniedziałek, 25 października 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

15 komentarzy:
gratulacje!! i niech Ci pasja nie mija ;)
Sto lat Tobie i Twojemu blogu :)
Z okazji Roczku wszystkiego najlepszego :) tak trzymaj ;) pozdrowionka Tomek.
Najlepszego :D Mój ma niby 4 lata ale dopiero w tamtym roku zacząłem na poważnie go pisać :)
Twój blog jest bardzo fajny, świetnie się czyta, więc życzę mu aby dalej się tak dobrze rozwijał "pod palcami" autorki ;-) Sto lat, sto lat dla Ciebie i bloga!
ps. te bąbelki w szkle wyglądają kusząco, szkoda że wirtualne :)
Zbiorowo bardzo dziękuję za życzenia :)
Sto lat, Haniu! Niech Twoja pasja dalej się rozwija, bo jest inspiracją dla wielu osób :) Urodzinowe buziaki!
Irenka jest boska. Zawsze strasznie mi się podobały takie rozczochrane świnki.
Najlepszego. Połamania nóg i pióra :)
ale ten czas leci!
wydaje mi sie, ze to bylo dopiero wczoraj...
Haniu, sto lat i wielu wspanialych zyciowek :*
No to możemy razem z Twoim blogiem urodziny obchodzić :))
Wszystkiego najlepszego!
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję w imieniu bloga ;)
A propos Irenki, wiecie, że cały czas mi jej brakuje i patrzę w kąt pokoju, w którym stała jej klatka?
Midi, trzeba będzie kiedyś zorganizować podwójną imprezę :)
Twój blog był chyba pierwszym biegowym, na jaki trafiłam. Bardzo przydatny dla nowicjuszki,a w dodatku miło się czyta. Życzę Ci wielu następnych lat równie udanego bieganio-pisania!
No to znaczy, że pora na zwierzątko domowe :)
eee,coś kręcisz, niemożliwe że to JUŻ rok ;-) Gratulacje!Mimo, że ja nie z branży (nienawidzę biegać, ale lubię sobie postać na jednej nóżce 1.5h na przykład ;-) bardzo lubię Cię czytać :)
Tak, to już rok :) Strasznie szybko zleciał.
Prześlij komentarz